Debiut "Pijany skryba"

K.A. Kowalewska
„Pijany skryba”
Maciej, Sylwek i Mario kontra bardzo źli ludzie


Powieść przygodowa z wątkiem humorystycznym
W kręgach, w jakich obraca się Maciek, znajomość sztuk Szekspira nie dodaje punktów do siły. Raczej bierze się za to w mordę, podobnie jak za znajomość rosyjskiego, hiszpańskiego, obyczajów towarzyskich, zasad nakrywania do stołu oraz za dar pisania kwiecistych listów. Wszystkie te umiejętności Maciej Borowski wyssał z mlekiem arystokratycznej matki. W bursie ciągnęło się to za nim jak smród z kibla na stacji PKP. Ale gdy skończył studia, zapakował cały ten savoir vivre w karton i stał się Maćkiem, kumplem Mario.
Bycie Maćkiem to łatwizna. Wystarczy żyć ze spadku, mieć dobrze zbudowanego kumpla, wracać do domu nad ranem i podrywać dziewczyny o dziwnym głosie. Aha, i wypiąć się na rodzinę. Lecz gdzieś w środku imprezy, gdzieś między Brzeską a Targową, ktoś robi Maćkowi kuku, ktoś okrada jego mieszkanie, ktoś zostawia mu list. A to dopiero początek kłopotów.
Wyjście z tarapatów ma zapewnić makieta, latynoska córka polskiego Amerykanina i podróż do przeszłości. Kto wygra bitwę na kury? Co skrywa pudełko od przekupki ze Zgierza? Co łączy punk rocka z wojskiem polskim? Kim jest człowiek w gumofilcach? Jak klątwa voodoo działa na odległość? Co można ukryć w męskich spodniach? 
Na te i inne pytania odpowie Maciek i jego ekipa komorników. W szalonej powieści, pełnej ciętego humoru, dziwnych przypadków i nagłych zwrotów akcji.

O autorce
K.A. Kowalewska to tłumaczka angielskiego, z pasji fotografka sportowa i uliczna. Dawno, dawno temu stwierdziła, że kiedy będzie duża, zostanie pisarką. Ukończyła studia lingwistyczne, edytorskie, kształciła się w sztuce pisania. Bywała nauczycielką, felietonistką, a nawet sędzią sportowym. Kiedy nie pracuje, uprawia dużo sportu i słucha punk rocka. Uwielbia ludzi, upały, swój czytnik e-książek, frytki, psy husky i Lizbonę. 


Opinie o książce
Gdyby Maciej nosił skarpetki w różnych kolorach zamiast przepoconych podkoszulków powiedziałabym, że ten rodzaj prozy przypomina mi Eduardo Mendozę i jego „Przygodę fryzjera damskiego”.

Humor, humor i jeszcze raz humor! Ta książka to gejzer humoru, ironicznego, sarkastycznego, ciągle obecnego i inteligentnego.
Rhino Cerus

Autorce świetnie udało się wejść w skórę głównego bohatera – mężczyzny. Nieco ironicznie, czasami dosadnie, na pewno żartobliwie.
Patrycja Żurek

Doskonałe operowanie słowem przez autorkę, duża dawka dobrego humoru, ciekawie pomyślana konstrukcja, żywe dialogi, pełne dynamizmu.
Tomasz Bobrowski


Gładko wchodzi.

Ironia Kowalska



  Po tej fabule można się spodziewać wszystkiego.
Korci mnie czytanie

Powieść przesiąknięta jest ironicznym poczuciem humoru i dystansem do otaczającego świata, którego tak często brakuje we współczesnej literaturze.


Zekranizowanie tej powieści byłoby strzałem w dziesiątkę.
 

Nigdy nie przeżyjecie tylu intensywnych przygód, co bohaterowie tej powieści.


Pełne recenzje
Gdzie kupić?
(Kliknij w link prawym przyciskiem myszy i wybierz „otwórz link”)


W wersji elektronicznej:
Na stronie wydawnictwa

Lub w wersji "e" jednym ze sklepów internetowych

1 komentarz:

  1. Tekst kipiący fajnymi, ciekawymi pomysłami na poprowadzenie historii. Rozległa wiedza autorki na tematy różne - aż zazdrość bierze. Nie mogę się obronić przed porównaniem z Tyrmandem. To komplement, Kacho.

    Nie do końca anonimowa.

    OdpowiedzUsuń

Zanim skomentujesz, zapoznaj się z zasadami bloga :-)