10 stycznia 2017

Wyzwanie - zeznanie

Rok 2016 był jednym z obfitszych w mojej karierze czytelniczej.


Zaważył na tym fakt posiadania czytnika, na którym po prostu szybciej czyta się książki. Można to robić w każdych warunkach, nawet w nocy i nawet idąc. Nie trzeba rezygnować z czytania cegieł, które są zbyt ciężkie i nieporęczne, by wynieść je z domu i czytać np. w tramwaju. 

Przejdźmy do konkretów. W roku 2016 przeczytałam 76 książek, czyli o 24 więcej niż Mark Z. Nie, żebym szła w ilość czy na rekord. Czytam, bo lubię, a tytuły i daty zapisuję od lat, żeby nie pogubić się w tym, co już czytałam, a czego jeszcze nie.

Oszczędzę wam pełnej listy lektur. W zamian przedstawię garść zupełnie niepotrzebnych statystyk. ;-)

Z moich danych wynika, że pod względem doskonałych czytelniczych wyborów, wyróżniał się styczeń i listopad. Największą literacką posuchę odnotowałam w lutym, marcu (pomimo obiecującego początku roku), maju i październiku. Najwięcej książek przeczytałam w kwietniu, lipcu i sierpniu. Odpowiednio 8, 9 i 8. I tu was zaskoczę, bowiem, o ile kwiecień mnie nie dziwi, to w wakacje miałam o wiele mniej czasu na czytanie ze względu na szczyt sezonu budowlanego. (Dla niewtajemniczonych: buduję dom, a raczej staram się nie przeszkadzać.) Ale najwyraźniej, jak ktoś chce, to na czytanie znajdzie czas.

Nie jestem autorytetem, ale jeśli nie wiecie, po jaką książkę sięgnąć, przedstawię wam listę książek, które w roku 2016 najbardziej przypadły mi do gustu. Kolejność chronologiczna.

Asne Seierstad "Jeden z nas. Opowieść o Norwegii"  - wydarzenia z Utoi krok po kroku. Breivik - narcyz, którego największą pasją jest chęć zdobycia popularności.

Jakub Małecki "Dygot" - za połączenie dziś i wczoraj, dodanie szczypty magii i podanie tego w wykwintnym sosie. Oby ten młody człowiek pisał dalej.

Ann Patchett "Belcanto"  - porywacze/terroryści na balu socjety w nienazwanym kraju Ameryki Południowej. Kilka miesięcy razem w jednej sali i tracisz pewność, po czyjej jesteś stronie.

Jose Carlos Somoza "Zygzak"  - thriller, w którym teoria naukowa przechodzi w praktykę i jeży włosy na głowie.

Gavin Extence "Lustrzany świat Melody Black" - angielski humor, nieszablonowa historia. Zastanów się dwa razy, zanim pójdziesz do sąsiada po puszkę pomidorów.

Donna Tartt "Szczygieł" - jesteś w muzeum, sufit wali ci się na głowę, zabija matkę i wszystkich wokół. Bez chwili namysłu zrywasz ze ściany swój ulubiony obraz. A to dopiero początek historii.

Virginia Woolf "Własny pokój" - dlaczego pisarka potrzebuje własnego pokoju, czyli słów kilka o pozycji kobiet w społeczeństwie. I wszystko jasne. 

Majgull Axelsson "Dom Augusty"  - losy kilku pokoleń kobiet w mistrzowski sposób splecione.

Magdalena Grzebałkowska "1945. Wojna i pokój"   - czyli rok po wojnie z perspektywy szabrownika, sieroty, dezertera itd. W pełni zasłużona Nike.

Khaled Hosseini "Chłopiec z latawcem" - pięknie opowiedziana historia z historią Afganistanu w tle. Żal, że autor napisał tylko 3 książki.


Marta Abramowicz "Zakonnice odchodzą po cichu" - przykro, że jest tak, a nie inaczej.

Sean Slater "Ocalony" - lekkie, łatwe i przyjemne. Honor thillerów ocalony.

Wojciech Tochman "Eli, Eli" - lektura obowiązkowa dla każdego reportażysty, aby zrozumiał, jak ważne jest dotarcie do głównych aktorów historii.

Porąb i spalLars Mytting "Porąb i spal" - aby nauczyć się prawidłowego władania siekierą i układania drewna w stosy.


Katarzyna Boni "Ganabre! Warsztaty umierania" - by się dowiedzieć, co jest potem.

Matthew Quick "Niezbędnik obserwatorów gwiazd" - może i młodzieżowe, ale i smutno-śmieszne.

Alan Bennett "Czytelniczka znakomita" - fantazje na temat królowej Elżbiety.

Justyna Bargielska "Obsoletki" - problem bardzo osobisty i właściwym językiem opisany.

"Artist spaces of the Goldfields" - przeczytaj i zobacz, jak pracują artyści Australii.


George Saunders "10 grudnia" - mistrz neologizmów - zarówno autor, jak i tłumacz.



Jeśli czytaliście lub sięgniecie po którąś z moich ulubionych książek 2016 roku, podzielcie się wrażeniami.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zanim skomentujesz, zapoznaj się z zasadami bloga :-)