9 października 2015

Wrocław w obrazach

Na Międzynarodowy Festiwal Opowiadania we Wrocławiu pojechałam przede wszystkim po uścisk dłoni prezesa. Udało się! Wprawdzie nagrody głównej nie zdobyłam, ale dyplom i pakiet książek znanych autorów owszem.


 Miałam okazję w ciekawej scenerii wysłuchać fragmentów książek przeróżnych autorów z Polski i ze świata. Tutaj nowym, nieopublikowanym jeszcze tekstem popisał się Jakub Żulczyk.


 W mieście, na ulicach też sporo się działo. Niektórzy nie wytrzymali presji życia codziennego.


 Inni byli zakochani. W partnerze albo też w sobie.


Psy prowadzały dzieci...


Dzieci prowadzały siebie...


Nie obyło się bez podejrzenia wrocławskiego klasyka - kłódek zakochanych.


Niestety mam dla niektórych nieprzyjemną wiadomość.


I nieważne, że los połączył Was z takim romantykiem!


Niektórym pisana jest przyszłość porzuconego, zlekceważonego Minionka. Papa...



1 komentarz:

Zanim skomentujesz, zapoznaj się z zasadami bloga :-)