24 kwietnia 2015

Fury bez komóry

Od butów, nart, sanek po samoloty i auta z silnikami wodorowymi. Deutsches Museum prezentuje wystawę środków transportu, z których wiele nie wyszło poza fazę prototypu.


Nie jestem fanką motoryzacji, więc nie wiem, czy to, na co patrzyłam, powinno zrobić na mnie wrażenie. Ale stofografowałam kilka fur z tak zwanej efektownej, dolnej perspektywy. I jak, dałyby radę na Zakopiance?

Alfa Romeo

ewolucja transportu



ewolucja transportu

ewolucja transportu

A ta ślicznotka, gdy była jeszcze czarna, ciągnęła po Niemczech Orient Express.

ewolucja transportu


Wpadnij też na FB fanpage K.A. Kowalewska

2 komentarze:

  1. Kasiu, jak ja lubię Twoje wpisy! Krótkie, nieprzegadane (do czego ja mam silną skłonność), z nerwem.
    Tak trzymać. :)
    A na motoryzacji też się nie znam.

    H.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, dzięki! Latami się tego uczyłam ☺ Ale bardzo pomogły mi też cenne rady Kasi S. i Oli K.

      Usuń

Zanim skomentujesz, zapoznaj się z zasadami bloga :-)