21 sierpnia 2014

Awantura o karakuły

Znalazłam wczoraj transkrypcję takiej oto rozmowy (autentyk). Aby ochronić tożsamość i dobre imię postaci, imiona zostały zmienione :-)


Bolek rozwiązuje krzyżówkę. Tola zagląda mu przez ramię. Bolek, wkurzony, zasłania hasła.

Tola: Dlaczego nie chcesz pokazać mi krzyżówki?
Bolek: Bo nie.
Tola: No weź!
Bolek: Nie, bo ja robię krzyżówkę dla przyjemności, a nie na czas.
Tola: To chodź, razem zrobimy krzyżówkę dla przyjemności.
Bolek: Nie, bo zamin ja przeczytam pierwszą literę, ty już odgadniesz wszystkie hasła.
Tola: Nie zrobię tego. Obiecuję. Podam hasło tylko wtedy, gdy zapytasz.
Bolek: No dobrze. Hmm... - czyta w myślach hasło.
Tola: Karakuły!!!

Bolek obrzuca Tolę morderczym spojrzeniem.

Tola: No co?! Przecież spytałeś! Słyszałam znak zapytania w twoim "hmm..."

źródło: New Old Stock

2 komentarze:

  1. uśmiałam się - niezłe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie żałuję, że za rzadko spisuję takie rzeczy :-)

      Usuń

Zanim skomentujesz, zapoznaj się z zasadami bloga :-)