17 lipca 2014

Gdzie pisać? Przyjazne miejsca. Część 1

Ci, którzy lubią pisać i nie posiadają specjalnego gabinetu tylko dla siebie, gdzie mąż i dzieci nie mają wstępu, stoją przed poważnym dylematem. 

pisanie miejsce sekretarzyk

  
Gdzie pisać? Jak zorganizować czas, żeby udało nam się nakreślić w spokoju chociaż stronę nowej powieści?

Ok. Założyliśmy już, że nie możesz pisać w domu. A może w pracy? Przez pierwsze pół godziny, gdy szef je śniadanie? Przez ostatnie pół godziny, gdy szef opadł już z sił?

Jeśli nie, mam następującą propozycję.

Co powiesz na to, by zamiast wracać z pracy prosto do domu, rozgościć się w jakimś przyjaznym pisarzowi miejscu i dopiero po tym, jak spędzisz godzinę (dwie? wszystko zależy od ciebie) na pisaniu, wrócić do ukochanego męża i uradowanych dzieci.

Korzyści są trzy: 

  • twoja powieść wzbogaci się o nowe strony, 
  • twoja rodzina będzie cię uwielbiać jako tą, która w końcu dała obiad (a nuż postanowią zrobić niespodziankę i sami coś dla ciebie przyszykują?), 
  • a, co najważniejsze, dzieci spędzą czas z ojcem. Jak wiadomo nie od dziś, czas z wyluzowanym tatą (w przeciwieństwie do zasadniczej mamy) jest wyjątkowy.

Dlatego otwieram katalog miejsc, których atmosfera sprzyja pisaniu. Jest subiektywny, nie jest reklamą, opiera się wyłącznie na moich pozytywnych doświadczeniach. 

Będę wymieniać pisarskie azyle, które sama odwiedziłam i gdzie moje strony nabierały rumieńców.

Może też tam byłeś, a może zajrzysz i opisane miejsce stanie się twoim ulubionym.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zanim skomentujesz, zapoznaj się z zasadami bloga :-)