15 lipca 2014

Stambuł nie wyparłby się Elif Shafak

 Elif Shafak napisała Bękarta ze Stambułu i tym samym postanowiła być jedną z moich ulubionych autorek. Kiedy w tym roku miałam zaszczyt odwiedzić Stambuł, przemierzałam miasto szlakiem jej powieści. Jest ona pełna opisów miasta, bardzo plastycznych, pełnych koloru, smaku, uczuć, soczystych, żywiołowych, pełnych żalu, radości, złości, rozczarowania. Nie spędziłam tam na tyle dużo czasu, by móc nazwać siebie wielbicielką czy znawczynią Stambułu. Jednego jednak jestem pewna. Elif miała rację co do joty.

Stambuł to miszmasz dziesięciu milionów ludzkich żywotów, otwarta księga z dziesięcioma milionami przemieszanych opowieści. Właśnie się budzi z niespokojnego snu, gotów pogrążyć się w chaosie godzin szczytu.

Elif Shafak. Bękart ze Stambułu. Przełożył Michał Kłobukowski. Kraków: Wydawnictwo Literackie, 2010, s. 308.

Stambuł Elif Shafak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zanim skomentujesz, zapoznaj się z zasadami bloga :-)