19 lipca 2014

Blake Snyder. "Save the cat! The last book on screenwriting you'll ever need"

 










 Autor i tytuł: Blake Snyder. Save the cat! The last book on screenwriting you'll ever need
Klasyfikacja: gacie spadną ci z wrażenia
Moja ocena: 6/6
Treść: przeczytaj tutaj


Co myślę o tej książce?

Ze wszystkich podręczników do pisania ten okazał się najlepszy. Mimo, że jest przeznaczony dla scenarzystów. Wystarczy jednak słowo "film" zastąpić słowem "powieść" i podręcznik okazuje się nieodzowny również dla osób piszących.

Kto skorzysta?

Najwięcej skorzystają na nim ci, którzy nad powieścią pracowali dotąd bez planu i często utykali w miejscu, nie wiedząc, jak popchnąć dalej akcję.

Nie, bynajmniej nie chodzi o to, że na wiele tygodni ugrzęźniesz w spisywaniu punktów wyjaśniających, co się wydarzy na kolejnych etapach powieści. Robienie planu według wskazań Blake'a to wyśmienita zabawa!

Wskazówki Snydera

Wskazówki Snydera przydają się przede wszystkim na początkowym etapie pisania, kreacji bohaterów i scen. Pozwolą wymyślić bohaterów, którzy umiejętnie rozkręcą zdarzenia, wrogów stanowiących olbrzymie zagrożenie. Pomogą podzielić powieść na akty, właściwie rozłożyć akcenty, wybrać tylko te sceny, dzięki którym stawka będzie rosnąć.

Pozwolą właściwie poprowadzić bohatera, przykuć uwagę czytelników, wprowadzić do tekstu przyjaciół i niebezpieczeństwa, wątki poboczne, które przydadzą się na późniejszym etapie rozwoju akcji, dobić bohatera psychicznie, a następnie doprowadzić do jego zmartwychwstania i zakończyć tekst tak, żeby wilk był syty i owca cała.

Tablica

Podręcznik Snydera pomoże zaprojektować tablicę, wyjaśni, czym jest:
  • sześć rzeczy, które trzeba naprawić,
  • co znaczy pierwotność,
  • haczyk,
  • przebijanie czwartej ściany,
  • czarna dziura itd.
Naprawdę warto

Po przeczytaniu Save the cat! wszystko staje się proste i pióro samo wskakuje do ręki.

Gorąco polecam, bo dzięki temu podręcznikowi przeżyjesz wiele chwil "eureka!".

Ulubione cytaty

"Hi how are you I'm fine" tells you just how boring that dialogue can be and what a waste of space it is.

Simple is better. One concept at a time, please.

We call it "laying the pipe"; the audience calls it "I want my money back!".

And when you think you're talking too much: Show, don't tell.

The worst thing that can happen in screenwriting is to not finish. A half-written screenplay never sells, that's for sure.

11 komentarzy:

  1. Przyznaję, że nie korzystam z takich podręczników, ale cieszę się, że Tobie przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Myślałam, że recenzja jednego z podręczników pisarskich nie jest przypadkowa :-)

      Usuń
    2. jak sama stwierdziłaś - to nie podręcznik typowy :) Kocham Kinga, stąd zainteresowanie. Czytałam Voglera (korzystamy z niego na studiach) i kilka podręczników scenopisarskich, ale szukając raczej wyznaczników formalnych :)

      Usuń
    3. Mhm... W jakim sensie szukacie wyznaczników formalnych? Analizujecie filmy pod kątem realizacji wyznaczników z podręcznika? Jeśli tak, to jaki jest odbiór takich wzorców? Stosować, nie stosować? Z rozmysłem czy wszystkie?

      Usuń
  2. Chodzi o spacje, akapity itd., w konstrukcji pisemnej scenariusza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa, rozumiem :-) Sprawy czysto techniczne. A wskazówek dotyczących pisania nie omawialiście? No ciekawa jestem, no :-D

      Usuń
    2. Omawialiśmy różne teorie np. Italo Calvino ("Wykłady amerykańskie"), zasady podziałów, ale nic, co można byłoby uznać za prawdy obiektywne i funkcjonujące dla wszechświata :)

      Usuń
    3. Czyli podręczniki równie dobrze mogą nie istnieć ;-)

      Usuń
    4. Jeżeli pytasz o moją osobistą opinię, to... owszem. Moim zdaniem poszukiwanie drogi jest równie ważne, co cel, że tak enigmatycznie powiem ;)

      Usuń
    5. Chyba rozumiem. Nauka, ćwiczenia, poszukiwania...

      Usuń

Zanim skomentujesz, zapoznaj się z zasadami bloga :-)